Artykuły, Strona główna

Perspektywa ekonomiczno – prawna inwestycji w wybranych krajach Azji Południowo – Wschodniej

Kraje Azji Południowo – Wschodniej stanowią obecnie bardzo interesujący punkt na gospodarczej mapie świata. Znane z popularnych folderów turystycznych raje, obfitujące w zabytki i goszczące turystów z prawie całego świata okazują się jednocześnie perspektywicznymi gospodarkami.

     Cały region Azji Południowo – Wschodniej rozwija się bardzo szybko, jednakże charakterystyki modeli rozwoju poszczególnych krajów różnią się od siebie. Można jednakże zauważyć pewne trendy, które w niniejszym opracowaniu poddane zostaną analizie. By nie rozszerzać zanadto zakresu geograficznego owej analizy, skupimy się na wskazaniu potencjału inwestycyjnego trzech krajów leżących nad Zatoką Tajską i Morzem Południowochińskim – to jest Tajlandii, Kambodży i Wietnamu.

Ogólny opis sytuacji gospodarczej, demograficznej i politycznej w danych krajach Azji Południowo – Wschodniej pozwoli nam zobaczyć najsilniejsze trendy występujące obecnie w tym regionie i na trendach tych oprzeć naszą dalszą analizę szans i ryzyk związanych z potencjalnym procesem inwestycyjnym. Analiza istniejących szans oraz występujących ryzyk inwestycyjnych przeprowadzona zostanie z perspektywy ekonomicznej (tj. gospodarczych ryzyk wewnętrznych i zewnętrznych) oraz prawnej. Umożliwi nam ona udzielenie odpowiedzi na pytanie jak duży jest faktycznie potencjał inwestycyjny Tajlandii, Kambodży i Wietnamu oraz jakie korzyści mogą wiązać się z inwestowaniem w tych krajach. Podsumowaniem całej analizy będzie zestaw sugestii odnoszący się do kroków, jakie powinien podjąć potencjalny inwestor przed rozpoczęciem procesu inwestycyjnego oraz podczas niego.

Sytuacja gospodarcza
Każdy z omawianych krajów cieszy się dość stabilną sytuacją gospodarczą. Trendem jest zwiększanie się udziału sektora usług w gospodarce oraz oparcie modelu gospodarczego na eksporcie produktów przemysłowych i rolniczych. Dzięki niskim kosztom siły roboczej możliwe jest całościowe obniżanie kosztów produkcji, a tym samym zwiększanie konkurencji. Wszystkie trzy kraje są członkami Światowej Organizacji Handlu (WTO) oraz Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo –Wschodniej (ASEAN).
W przypadku Tajlandii spokojny wzrost jest rezultatem rosnących wysiłków w sferach przemysłu i rolnictwa, jak również przemyślanych projektów infrastrukturalnych, które stawiają Tajlandię jako cel inwestycyjny wyżej od jej sąsiadów – m. in. port Laem Chabang, port lotniczy Suvarnabhumi i łączące te obiekty autostrady. Tajlandia zwiększa także swój bilans handlowy, eksportując duże ilości elektroniki, samochodów i części zamiennych potrzebnych w przemyśle, jak również produkty rolnicze i przetworzoną żywność. Dodając do tego rosnący w przemyśle udział turystyki czy tekstyliów, Tajlandia umacnia swoją pozycję w Azji Południowo – Wschodniej. Świadczy o tym także wzrost Produktu Krajowego Brutto (PKB), który w 2016 roku wynosił ok. 3,2%, a według danych Tajskiego Narodowego Biura Statystycznego z roku 2017 zwiększył się już do 3,7% w trzecim kwartale, by obecnie osiągnąć próg 4%, z prognozą wzrostu wynoszącą 4,4%. Udział poszczególnych sektorów gospodarki w PKB prezentuje się zaś następująco: 55,8% (usługi), 35,8% (przemysł) oraz 8,4% (rolnictwo). Oddaje on przy tym trend występujący w krajach wysoko rozwiniętych, gdzie największy udział notują zawsze usługi. Rzeczywista stopa inflacji wskazuje na inflację pełzającą – wynosi ona rocznie mniej niż 1%. Tajska gospodarka szczyci się także jednym z najmniejszych wskaźników bezrobocia na świecie, które oscyluje w granicach 1 – 1,3%. Sytuację gospodarczą Tajlandii można więc określić jako zdecydowanie pozytywną.
Dużo gorzej gospodarczo prezentuje się już Kambodża. Głównym źródłem wzrostu dla kambodżańskiej gospodarki jest przemysł, napędzany eksportem ubrań oraz obuwia do Stanów Zjednoczonych oraz Unii Europejskiej. Razem z przemysłem budowlanym i dość słabym w porównaniu do Tajlandii sektorem usług, zdecydowanie przyczynił się on do wzrostu ekonomicznego w ostatnich latach. Wzrost PKB wyniósł w roku 2017 aż 7,1%, notując od 2015 roku stabilną tendencję wzrostową. Udział poszczególnych sektorów w PKB zanotował bardzo pozytywne trendy od lat 90-tych, wciąż jednak musi być uznany za niekorzystny: ok. 40% (usługi), ok. 35% (rolnictwo), 25% (przemysł). W miejscu tym zauważyć trzeba, iż wciąż przeważający odsetek populacji – ponad 70% – zatrudniony jest we wciąż ekstensywnym rolnictwie, opartym na niewielkich gospodarstwach rodzinnych. Także rolnictwo jest sektorem odnotowującym najniższy wzrost, wynoszący mniej niż 1% rocznie. Inflacja w Kambodży waha się w granicach celu ustalonego przez rząd, czyli 2,5%, do ok. 3% rocznie. Jeśli chodzi o kwestię bezrobocia, to zgodnie z danymi kambodżańskiego Ministerstwa Pracy, bezrobocie wynosiło w ostatnich latach mniej niż 1%, osiągając poziom 0,3% w ostatnim roku. Wysoki wzrost PKB, stabilna inflacja oraz niewielkie bezrobocie nie mogą nam jednak przysłaniać faktu, że Kambodża to kraj wyjątkowo biedny, którego szybki, lecz nominalny rozwój wynika po części z bardzo niskiego poziomu bazowego, a po części z Bezpośrednich Inwestycji Zagranicznych (BIZ), które w 2016 roku wyniosły ponad 10% PKB.
Najciekawszym chyba przypadkiem w tym zestawieniu jest Wietnam. Kraj ten wyjątkowo dobrze zniósł światowy kryzys w latach 2007-2008, a także spowolnienie wzrostu gospodarczego w Chinach w kolejnych latach. Średniego wzrostu PKB sięgającego 7,3% w latach 2005-2007 nie można było co prawda długo powtórzyć, odbicie nastąpiło jednak w roku 2015, gdy wzrost wyniósł już 6,7%, by przekroczyć barierę 7,6% w ostatnim kwartale 2017 i pierwszym kwartale 2018 roku. Warto zauważyć, że wzrost ten następował przy poziomach inflacji wyższych, niż w przypadku dwóch omawianych wcześniej krajów, to jest przekraczających 4%. Nie sprawdziły się jednak prognozy, by wzrost inflacji miał się utrzymać – obecnie stopa inflacji waha się w przedziale 2,6 – 3%, co stanowi dobry prognostyk dla całej gospodarki. Mimo że gospodarka Wietnamu jest formalnie nakazowo – rozdzielcza, idee socjalizmu rynkowego promowane przez Komunistyczną Partię Wietnamu doprowadziły do bardzo szybkiego wzrostu ilości przedsiębiorstw prywatnych działających na rynku (stanowiąc już obecnie przeszło 90% wszystkich przedsiębiorstw). Umożliwiło to przejście ze struktury z dominującym rolnictwem, do gospodarki opartej na przemyśle i usługach, o następującej strukturze: 41,8% (usługi), 32,7% (przemysł), 15% (rolnictwo), 2% (inne serwisy i praca w gospodarstwach domowych), na co wskazują dane Głównego Urzędu Statystycznego Wietnamu. W Wietnamie kwitnie przemysł wydobywczy, produkuje się elektronikę i części zamienne oraz tekstylia. Bardzo istotnym dla gospodarki Wietnamu jest eksport i utrzymywanie dodatniego bilansu handlowego. Rozwojowi gospodarczemu kraju sprzyjają różnorakie inwestycje infrastrukturalne, zwłaszcza w transporcie lotniczym, kołowym i morskim. Nowe połączenia autostradowe Delty Mekongu i Chinami, jak również budowa portu lotniczego w Long Thanh, a także zwiększenie możliwości ładunkowych portów morskich w Hai Phong, Da Nang i Ho Chi Minh oraz perspektywa otwarcia mega-portu Hon Khoai otwierają wiele ścieżek inwestycyjnych, z których chętnie korzystają inwestorzy z Chin, Stanów Zjednoczonych czy Unii Europejskiej. Jeśli dodać do tego tylko 2% stopy bezrobocia, to gospodarkę Wietnamu uznać można za stabilną i wyjątkowo dobrą perspektywą rozwoju.

Sytuacja demograficzna i społeczna
Tajlandia, Wietnam i Kambodża charakteryzują się korzystnymi wskaźnikami demograficznymi – czy mówimy tu o samym przyroście naturalnym, czy też o strukturze ludnościowej tych krajów. Jest rzeczą istotną z inwestycyjnego punktu widzenia, by określony kraj – będący celem inwestycyjnym – charakteryzował się jak najmniejszym ryzykiem demograficznym. Jako ryzyko demograficzne będziemy tutaj rozumieć niekorzystną strukturę wiekową ludności, zbyt mały przyrost naturalny, rozbitą strukturę ludnościową (pod kątem religijnym i etnicznym).
Tajlandia charakteryzuje się dość wysokim ryzykiem w kontekście spadającego szybko przyrostu naturalnego, który wynosi obecnie tylko 0,3%, co jest wartością bardzo niską, biorąc pod uwagę demografię jej sąsiadów. Jednakże, mimo to, struktura wiekowa ludności jest korzystna, gdzie znacząca większość populacji znajduje się w wieku produkcyjnym albo przed-produkcyjnym. Co wyróżnia Tajlandię, to znacząca jednolitość religijna i etniczna – ponad 90% mieszkańców Tajlandii to etniczni Tajowie oraz wyznawcy Buddyzmu. Zwłaszcza w południowej Tajlandii żyją mniejszościowe wspólnoty muzułmańskie (prowadzące działania secesyjne), jednak największą – kilkuprocentową – mniejszością pozostają Chińczycy.
Kambodża ma największy przyrost naturalny z omawianych tutaj krajów, wynoszący obecnie ok. 2,2% rok do roku. Jej populacja jest jednakże stosunkowo mała i wynosi 16 milionów mieszkańców. Kambodża nie stanowi więc ostatecznie zbyt dużego rynku zbytu przez ograniczoną liczbę ludności. Mimo to, kraj charakteryzuje się – podobnie jak Tajlandia – korzystną strukturą wiekową ludności. Problemem jest jednak emigracja do krajów ościennych, zwłaszcza Tajlandii, która obejmuje szerokie rzesze młodych pracowników. Jeśli chodzi o strukturę etniczną, to Kambodża jest zdominowana przez etnicznych Khmerów, wyznających Buddyzm. Jednocześnie, dużymi mniejszościami w Kambodży są muzułmańscy Czamowie oraz oczywiście Chińczycy.
Mówiąc o Wietnamie, należy zacząć od spostrzeżenia, że jest to jeden z niewielu krajów o „złotej strukturze” demograficznej, gdzie na jedną osobę utrzymywaną pracują co najmniej dwie. Przyrost naturalny wynosi obecnie ok. 1%. Wietnam – podobnie jak Tajlandia i Kambodża – zachowuje także bardzo dobrą strukturę wiekową ludności. Liczba ludności w wieku produkcyjnym zwiększa się wraz ze wzrostem ludności, co stanowi dla Wietnamu bardzo korzystną perspektywę. Populacja Wietnamu jest znacząca i wynosi ponad 91 milionów mieszkańców, co sprawia, że sam Wietnam jest bardzo dobrym rynkiem zbytu i w dobry gospodarczo sposób może wykorzystywać konsumpcję wewnętrzną. Wietnamczycy – mimo że prawie jednolicie etnicznie – nie są jednolici religijnie. Większość z nich wyznaje Buddyzm, jest także wielu Katolików i Protestantów, a także wyznawców innych religii. Największą mniejszością w Wietnamie również są Chińczycy.

Sytuacja polityczna
Jednym z aspektów, które muszą być poddane analizie przy wyborze celu inwestycyjnego w danym rejonie świata, jest sytuacja polityczna poszczególnych krajów regionu. Zagadnienie to wydaje się szczególnie istotne, jeśli inwestor wywodzi się z innego kręgu kulturowego i prawnego niż ten, który obejmuje dany kraj. Tak jest właśnie w naszym przypadku. Tajlandia, Kambodża i Wietnam charakteryzują się krańcowo różnym podejściem do zagadnień polityki i systemu prawnego, który tę politykę kształtuje, niż kraje zachodnioeuropejskiego kręgu kulturowego. Zauważmy zawczasu, iż systemy polityczne tych krajów nie mogą być uznane za w pełni demokratyczne. Jest to trend występujący w wielu krajach azjatyckich i należy mu się dokładniej przyjrzeć, ponieważ może on stanowić pewne ryzyko inwestycyjne, które trzeba uwzględniać.
Królestwo Tajlandii, bo tak brzmi oficjalna nazwa tego kraju, jest monarchią konstytucyjną. Król jest głową państwa i zwierzchnikiem sił zbrojnych. Władzę ustawodawczą sprawuje dwuizbowe Zgromadzenie Narodowe, zaś wykonawczą gabinet z premierem na czele. System polityczny w Tajlandii, mimo oparcia się na wzorcach zachodnich, jest jednakże silnie niestabilny. Konstytucja z roku 1997 unieważniona została po puczu z 2006 roku; obecnie obowiązuje konstytucja tymczasowa przewidująca powołanie specjalnego Narodowego Zgromadzenia Ustawodawczego. Przyjęta została ona po zamachu stanu z maja 2014 roku, kiedy to Zgromadzenie Narodowe zostało zawieszone. Ostatnie wybory do samego Zgromadzenia Narodowego odbyły się zaś w roku 2011. Tym samym praktycznie całą władzę sprawuje premier Prayuth Chan-ocha, przewodnicząc de facto wojskowej juncie. To premier Chan-ocha był jednym z prowodyrów popartego przez króla zamachu stanu z roku 2014, który zakończył fale protestów przetaczających się przez kraj w latach 2013-2014. Pucz ten doprowadził jednakże również do izolacji Tajlandii na arenie międzynarodowej. Niestabilną sytuację kraju podkreślają działania secesjonistów islamskich na południu kraju, trwające już kilkanaście lat. Poprawieniu sytuacji politycznej nie sprzyja także istniejący konflikt graniczny z Kambodżą, który objawił się między innymi starciami o świątynię Preah Vihear w latach 2008 – 2011.
Również Królestwo Kambodży jest od 1993 roku monarchią konstytucyjną. Głową państwa jest monarcha wybierany przez Radę Tronu, władzę ustawodawczą sprawuje zaś dwuizbowy Parlament, wykonawczą zaś premier z rządem. Kambodżę należy jednakże uznać za kraj silnie niestabilny politycznie. Ostatnie wybory, uznane przez wielu obserwatorów za niedemokratyczne oraz pełne nieprawidłowości, odbyły się w 2013 roku. Wygrała je Kambodżańska Partia Ludowa premiera Hun Sena. Stwierdzone nieprawidłowości były jednak bardzo poważne – obejmowały między innymi wykreślenie tysięcy nazwisk z list wyborczych (także nazwisko lidera opozycji) – doszło tym samym do wielu protestów. Sam premier Hun Sen doszedł do władzy przeszło 33 lata temu; wcześniej był zaś członkiem reżimu Czerwonych Khmerów. Biorąc pod uwagę wskazane wyżej okoliczności, w żadnym wypadku nie można gwarantować stabilności systemu politycznego Kambodży, nie wspominając już o honorowaniu zasady rządów prawa. Oprócz niestabilnej sytuacji politycznej, na stabilności Kambodży łoży się także cieniem wskazany wcześniej konflikt o świątynię Preah Vihear, który kraj ten aktywnie toczy z Tajlandią od ponad dekady.
Z trzech omawianych krajów nietypową sytuacją wykazuje się znowu Wietnam, a dokładniej Socjalistyczna Republika Wietnamu. Jest ona socjalistyczną republiką jednopartyjną o zdecydowanie autokratycznym charakterze. Teoretycznie w Wietnamie od 1992 roku obowiązuje Konstytucja, przewidująca władzę Prezydenta, Zgromadzenia Narodowego i rządu, jest ona jednakże praktycznie nieprzestrzegana przez faktycznie rządzącą partię – Komunistyczną Partię Witnamu (KPW), na czele której stoi Sekretarz Biura Politycznego Komitetu Centralnego KPW Nguyen Phu Trong. Organizacje międzynarodowe od dawna wskazują, że partia ta stosuje masowe represje wobec opozycji i ogranicza prawa osobiste i polityczne obywateli. Niektóre relacje wskazują, iż Wietnam wykorzystuje więźniów do pracy przymusowej; powszechnie mówi się także o naruszeniu praw pracowniczych i praw człowieka w ogóle. Jednakże, jak zauważają obserwatorzy i organizacje, przez zwiększenie kontaktów z krajami demokratycznymi oraz postępującą globalizację, sytuacja w Wietnamie powoli się poprawia. Większe znaczenie zaczyna także uzyskiwać także organ ustawodawczy – Zgromadzenie Narodowe. Istnieje więc szansa, że Wietnam w dłużej perspektywie wkroczy na ograniczoną ścieżkę demokratyczną, co niewątpliwie powitane zostałoby przez zachodnich partnerów z ulgą. Jednocześnie mogłoby to doprowadzić do zwiększenia się niestabilności w tym kraju, który swoją obecną stabilność polityczną zawdzięcza właśnie centralizacji i rządom autokratycznym. Bez względu na to, jaką drogę obiorą wietnamscy politycy w przyszłości, obecnie obowiązujący system polityczny – mimo iż niedemokratyczny – jest zdecydowanie bardziej stabilny niż w przypadku Tajlandii i Kambodży. Jedynym czynnikiem wpływającym destabilizująco na ten kraj jest rywalizacja z północnym sąsiadem – Chinami – która wielokrotnie od lat siedemdziesiątych miała charakter zbrojny. Nawet obecnie mówić można o zamrożonym konflikcie – stosunki między Wietnamem a Chinami są wciąż napięte, a sytuacji nie poprawiają istniejące spory, między innymi o wyspy Paracelskie i Spratly.

Szanse
Możemy zauważyć, iż cały opisywany region Azji Południowo – Wschodniej charakteryzuje się bardzo dobrą dynamiką wzrostu, gdzie wzrost gospodarczy rok do roku sięga od 4% PKB w Tajlandii, do ponad 7% PKB w Kambodży i Wietnamie. Uwzględniwszy korzystne przekształcenia struktury PKB, w którym większą rolę od rolnictwa zaczynają pełnić przemysł oraz usługi, które to sektory charakteryzują sie dodatkową szybkim wzrostem (w przeciwieństwie do dość zacofanego, ekstensywnego rolnictwa), można postawić tezę, że gospodarki tych trzech krajów są dość stabilne. Inne wskaźniki, takie jak bezrobocie, mogą nas tylko utrzymać w tym przekonaniu. Dostęp do zagranicznego kapitału w postaci BIZ sprzyja dofinansowaniu najbardziej perspektywicznych branż, a przypływ know-how i technologii doprowadza do ich szybkiej modernizacji. Oprócz tego, wszystkie trzy omawiane gospodarki są wyjątkowo konkurencyjne, jeśli chodzi stosunek kosztów siły roboczej do efektywności pracowników. Oczywiście, należy być świadomym, że konkurencyjność w Azji Południowo – Wschodniej osiąga się głodowymi płacami oraz wykorzystywaniem pracowników. Istnieje jednakże perspektywa zrównoważonego rozwoju uwzględniającego prawa człowieka oraz prawa pracownika i to zadaniem firm chcących dopiero zainwestować w Tajlandii, Kambodży czy Wietnamie powinno być tworzenie takich ram oraz propagowania takich form zatrudnienia, które tym prawom będą sprzyjać. W kontekście gospodarczym szansą są jeszcze bez wątpienia określone branże, takie jak turystyka, które mimo ciągłego, olbrzymiego wzrostu zainteresowania nimi (zwłaszcza w Tajlandii), pozostawiają w gruncie rzeczy miejsce dla wielu potencjalnych inwestycji. Społeczeństwa omawianych krajów są dość mocno zunifikowane – w Tajlandii i Kambodży dodatkowymi więzami społecznymi są niewątpliwie buddyzm i monarchia, gdzie Wietnamczyków silnie łączy odrębna, starożytna kultura, ale także wszechogarniająca partia komunistyczna. Społeczeństwa tych krajów są także młode; charakteryzują się również dość wysokim przyrostem naturalnym. Jak więc widać, szanse dla inwestorów można zauważyć także w sferach demograficznej oraz społecznej.

Zagrożenia
Proces inwestycyjny w Azji Południowo – Wschodniej charakteryzuje się jednak również wieloma zagrożeniami, które należy tutaj zasygnalizować. Przede wszystkim, nawet biorąc pod uwagę wskaźniki ekonomiczne, które w ostatnich latach można było określić jako wyjątkowo korzystne, może okazać się, iż gospodarki omawianych krajów nie są w istocie tak stabilne. Gospodarkom tym brakuje bowiem silnego zaplecza technologicznego, nie istnieje również systemowe podejście do innowacji oraz przekształcenia sektorów gospodarczo zapóźnionych, jak rolnictwo czy przemysł ciężki. Uwidacznia się także silne uzależnienie niektórych gospodarek, zwłaszcza kambodżańskiej, od rynków amerykańskiego i europejskiego. Co więcej, ogólne wyniki gospodarcze w wysokim stopniu oparte są na rozwoju i wynikach konkretnych branż – na przykład turystycznej – co bez wątpienia zwiększa ryzyko inwestycyjne. Wysokie tempo wzrostu gospodarczego Tajlandii, Kambodży i Wietnamu było przez długi czas konsekwencją konkurencyjności ich gospodarek, opartej na wykorzystywaniu taniej siły roboczej oraz finansowaniu w formie BIZ. Dopiero od niedawna gospodarki (zwłaszcza Tajlandii i Wietnamu) propagują wzrost innowacyjności oraz stawiają na długofalowe inwestycje krajowe. Inne jeszcze zagrożenia pojawiają się także w sferze politycznej, społecznej oraz prawnej. Wskazać można przede wszystkim zdecydowaną niestabilność polityczną Tajlandii oraz Kambodży, które to kraje są ze sobą dodatkowo skonfliktowane militarnie. Stabilność Wietnamu wynika za to z oparcia na niedemokratycznym reżimie politycznym, utrzymującym w tym kraju elementy gospodarki nakazowo-rozdzielczej. Poważnym problemem z inwestycyjnego punktu widzenia jest jednak nie tylko niestabilność polityczna, czy też niepewność co do posunięć władz krajowych, ale również wysoka korupcjogenność występująca w tych krajach. Może się bowiem okazać, iż mimo wprowadzania korzystnych dla inwestorów rozwiązań prawnych oraz ułatwień dla inwestycji zewnętrznych, korupcja oraz brak zdyscyplinowania wśród lokalnych władz nie pozwolą na pełne ich wykorzystanie.

Podsumowanie i sugestie
Jeśli chcieć krótko podsumować perspektywy oraz zagrożenia związane z procesem inwestycyjnym w Azji Południowo – Wschodniej, wskazać można przede wszystkim na zdecydowanie korzystną perspektywę ekonomiczną, która jednak często oparta jest na niestabilnych podstawach. Władze omawianych krajów proponują także inwestorom dodatkowe ułatwienia prawne, którą to korzyść pomniejszają często korupcja oraz chwiejność polityczna. Potencjalny inwestor może więc liczyć na zyski, uwzględnić jednakże musi występujące ryzyka. Należy zasugerować, by każda konkretna inwestycja poprzedzona została gruntowną analizą ekonomiczną danej gospodarki oraz wybranej branży, jak również analizą prawną oraz kulturową. Korzystne może okazać się skorzystanie w tych względach z pośrednictwa lokalnych spółek konsultingowych czy kancelarii prawnych, które pomogą nadać procesowi inwestycyjnemu konkretne ramy. Tajlandia, Kambodża i Wietnam mogą okazać się oczywiście bardzo dobrymi z ekonomicznego i prawnego punktu widzenia celami inwestycyjnymi, nie zapewniają jednakże wystarczających gwarancji systemowych dla prowadzenia inwestycji, do których przyzwyczajeni są inwestorzy z krajów wysoko rozwiniętych.

Wojciech Marcinkowski,
Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego